1 sierpnia w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego ulicami stolicy Polski przejdzie marsz pod hasłem „Niemieckie zbrodnie nierozliczone” zapowiedział wiceprezes stowarzyszenia „Marsz Niepodległości” Tomasz Kalinowski.
Nie tylko zbrodnie niemieckie nie zostały rozliczone.
Także odszkodowania dla rodzin milionów polskich ofiar okupacji niemieckej nie zostały zapłacone. Nie ma co liczyć na aktywność uwikłanego w europejską politykę polskiego rządu. Apelujemy do Marszu Niepodległości o przeprowadzenie tegorocznego marszu 11 listopada 2020 pod hasłem :
„Odszkodowania dla rodzin polskich ofiar terroru niemieckiego podczas okupacji 1939-1945 – Teraz!”
Nie wystarczy przygotowanie zestawienia strat narodu polskiego przez Sejm. Nie wystarczą symboliczne gesty i pojednawcze deklaracje niemieckich dostojników podczas rocznicowych uroczystości.
Naród Polski powinien zademonstrować swoją wolę. Dobrą okazją jest „Marsz Niepodległości” , aby wyartykułować, że naród Polski czeka na zadośćuczynienie ze strony spadkobierców sprawców.
Spadkobiercy sprawców powinni zapłacić realne odszkodowania dla spadkobierców ofiar. Nie kiedyś- teraz! Tym bardziej że sprawcy uniknęli kary.
Z milionów zbrodniarzy niemieckich z czasów hitlerowskich po drugiej wojnie światowej skazano prawomocnie w RFN w latach 1945-2005 zaledwie 6656 osób z tego 16 otrzymało wyroki śmierci a 166 osób dożywocie.
Przypominamy , że w samym Wehrmachcie służyło 18,5 miliona żołnierzy a w NSDAP było 7,5 miliona członków.
Z ponad 130 niemieckich starostów, szefów administracji terroru zarządzających Generalnym Gubernatorstwem pod Hansem Frankiem (ponad połowa z tytułami doktorskimi niemieckich uniwersytetów) nie został skazany nikt.
Dzieci i wnukowie sprawców nie byli w stanie ukarać swoich ojców i dziadków, swoich matek i babć, ze względu na biograficzne uwarunkowania. Można to zrozumieć. Ale nie można zrozumieć unikania zapłacenia odszkodowania przez następne generacje.
Nie są to dzisiaj jakieś bajońskie sumy.
My policzyliśmy , że w wypadku gdy maksymalnie 18 milionów Polaków, spadkobierców maksymalnie 3 milionów polskich ofiar otrzyma po 50.000 € na uprawnionego będzie to łącznie 900 miliardów €.
Niemcy stać na wyasygnowanie środków niezbędnych do stworzenia podstaw do pojednania z narodem polskim.
Jest to aktualnie suma całkowicie realistyczna. Tym bardziej, że może ona zostać rozłożona w czasie.
Tylko na zjednoczenie Niemiec RFN wydało w ciągu 30 lat szacunkowo 2 biliony €. Tylko na koszta pandemii koronowirusa Niemcy chcą wydać bilion €.
Nie tylko „black lives matter”. Także życia zabrane Polakom kosztują.
